O co chodzi w nauce? Epizod pierwszy

Cartagena, Kolumbia (fot. M. Rosik)

Wpis nosi tytuł „O co chodzi w nauce?”. Ale o co chodzi w tym wpisie? O zdemaskowanie pewnych praktyk, które (moim zdaniem) nie powinny mieć miejsca w świecie nauki. Przykładów takich praktyk mam dziesiątki i będę je ukazywał w kolejnych wpisach. Nie mam zamiaru nikogo urazić, ale jedynie ukazać swoistą łatwowierność odbiorców i zachęcić do własnych poszukiwań. Zacznijmy więc dosyć lightowo.

***

W czasach, gdy jeszcze współpracowałem z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, wysłałem do druku felieton, w którym powołałem się na niejakiego Romano Cornuto, cytowanego w jednej z moich ulubionych książek. Cytat głosił: „Nie jesteś aniołem, jesteś człowiekiem, a zatem nie poprawiaj Pana Boga i nie niszcz swojego ciała”.

Ładne, prawda?

Redakcja zwróciła się do mnie z prośbą, bym podał dokładnie, o jaką książkę Romano Cornuto chodzi. Sięgnąłem więc do książki, z której zaczerpnąłem cytat. Autor jednak nie wskazał źródła cytatu. Wpisałem więc cytat w wyszukiwarkę, gdzie odnalazłem potwierdzenie prawdziwości cytowanego przeze mnie fragmentu:

Człowiek jest stworzeniem dwuwymiarowym, cielesno-duchowym i dlatego winien wykazywać troskę zarówno o ciało, jak i o duszę. Pewien kierunek duchowości chrześcijańskiej skupia się wyłącznie na duszy, lekceważąc ciało lub wręcz je degradując, a nawet niszcząc.
„Nie jesteś aniołem, jesteś człowiekiem, a zatem nie poprawiaj Pana Boga i nie niszcz swojego ciała” – upomina stary mnich młodego mnicha w opowiadaniu Romano Cornuto „Pokusa” (zob. tutaj)

Niestety nie znalazłem poszukiwanych danych. Rozpocząłem więc śledztwo. Nie trzeba było długich badań, by dojść do trzech konkluzji:

  1. Cytat nie pochodzi z książki Romano Cornuto „Pokusa”
  2. Książka pod tytułem „Pokusa” autorstwa Romano Cornuto nigdy nie została napisana
  3. Pisarz o nazwisku Romano Cornuto – podobnie jak jego książka – również nie istnieje (oczywiście może chodzić o pseudonim artystyczny, ale książka i tak nie została nigdy napisana przez ów „pseudonim artystyczny”)

PS. W innych książkach autor występujący pod pseudonimem artystycznym Romano Cornuto powołuje się często na swoje rozmowy z pewnym Chińczykiem o nazwisku Ian Jii Shak. Chodzi oczywiście o ks. infułata Kazimierza Jandziszaka z diecezji świdnickiej. Taka licentia poetica, oczywiście.