Obydwie metafory, tak bramy, jak i drogi, odnoszą się w Jezusowym logionie do tej samej rzeczywistości – wskazują na wysoki stopień rygoryzmu moralnego, którego zachowanie zapewnić może wieczne szczęście. Zapewnienie, że „szeroka jest droga i przestronna jest brama, która wiedzie ku zatraceniu” wskazuje na sąd ostateczny, gdyż grecki termin apoleia („zguba”, „zatrata”), używany w Nowym Testamencie, występuje w takim właśnie odcieniu znaczeniowym. Terminem przeciwstawnym w tym wypadku jest dzoe – „życie”, i oznacza on oczywiście życie wieczne. Jezus stwierdza, że niewielu jest takich, którzy odnajdują wąską drogę i ciasną bramę do życia. Choć liczba ta jest z pewnością hiperbolą, to jednak w kontekście historycznej misji Jezusa był On rzeczywiście odrzucony przez swój naród i stosunkowo niewielka liczba Żydów przyjęła Jego naukę. Choć droga proponowana przez Jezusa jest niezwykle rygorystyczna (o czym świadczą ekstremalnie wysokie wymagania moralne Kazania na Górze), jest to bez wątpienia droga łaski. Uczniowie nie muszą kłopotać się faktem, że należą do mniejszości. Ich troską winna być nie tyle liczba zbawionych, co raczej wyzwanie, które staje przed nimi. Jest to wyzwanie, by kroczyć drogą wyrzeczeń, cierpień i prześladowań, ale jednocześnie drogą naznaczoną Bożą łaską.