Z perspektywy judaizmu akceptacja Eucharystii musiała budzić poważne trudności, zwłaszcza wobec zakazu spożywania krwi. Boży nakaz brzmiał: „Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia” (Rdz 9,4). Tymczasem Jezus wprost wzywa do czegoś odwrotnego: „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6,53).
Choć brak pisemnych świadectw z I wieku i z pierwszej połowy II wieku, które wprost potwierdzałyby taki zarzut ze strony Żydów wobec chrześcijan, trudno przypuszczać, by nauka o spożywaniu Ciała i Krwi Chrystusa nie wywoływała zgorszenia. Dlatego kwestia Eucharystii z dużym prawdopodobieństwem należała do czynników zaostrzających napięcia między Kościołem a Synagogą.
Podobnie było ze świętowaniem niedzieli. Początkowo chrześcijanie wywodzący się z judaizmu zachowywali zarówno szabat, jak i niedzielę, rozumianą jako dzień zmartwychwstania oraz chrystofanii po ośmiu dniach. Z czasem jednak kyriake hemera („dzień Pański”) zaczęła wypierać żydowski szabat. Już w czasach Nowego Testamentu chrześcijanie w Troadzie gromadzili się na łamaniu chleba w niedzielę (Dz 20,7), a Paweł polecał, by właśnie tego dnia zbierano jałmużnę (1Kor 16,2).
Audycja „Głos na pustyni” w Radio „Wrocław” w każdą niedzielę o 6.50
Polub stronę na Facebook

