Wielka Sobota

fot. M. Rosik

W blasku zmartwychwstania

Niezwykle ciekawy wydaje się fakt, że choć zmartwychwstanie stanowi najbardziej powszechną prawdę wiary chrześcijańskiej, do IX wieku na Wschodzie i di XI wieku na Zachodzie motyw wyjścia Chrystusa z grobu wcale nie pojawiał się w ikonografii. Wydawałoby się, że to właśnie pokolenia najbliższe początkom głoszenia ewangelii o powstaniu z martwych winny przedstawiać Zmartwychwstałego w akcie opuszczania grobu w reprezentacjach sztuki sakralnej. Owszem, już od drugiej połowy III stulecia, motyw zmartwychwstania pojawiał się w malarstwie, jednak brakowało tego, co dziś uznaje się za najbardziej powszechną reprezentację wydarzeń poranka wielkanocnego: Chrystus unoszący się nieco nad pustym grobem i straże, najczęściej leżące na ziemi i zakrywające oczy przed blaskiem chwały zwycięskiego Pana. Blask Chrystusa powstającego z grobu ma wymiar symboliczny. Jaki?

Światło pustego grobu

Po upływie szabatu Maria Magdalena i druga Maria, które przyszły obejrzeć grób, zastały kamień usunięty. Spotkały tam anioła, który zstąpił z nieba, a którego postać jaśniała jak błyskawica. Anioł rzekł do niewiast: „Nie bójcie się! Wiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział” (Mt 28,6). Anioł nakazuje także niewiastom, aby poszyły i oznajmiły fakt zmartwychwstania uczniom Jezusa. Zachęca je, aby nakazały im wędrówkę do Galilei, gdyż tam mają spotkać Zmartwychwstałego. Opowiadanie o odkryciu pustego grobu pełne jest symboliki. Zwłaszcza blask Chrystusa powstającego z grobu ma walor symboliczny. Już w pierwszych trzech wierszach relacji o pustym grobie symbolika światła powraca trzykrotnie. Najpierw ewangelista podaje wskazówkę czasową – „o świcie pierwszego dnia tygodnia” (Mt 28,1), następnie odnosi się do wyglądu anioła – „postać jego jaśniała jak błyskawica (Mt 28,3), i wreszcie charakteryzuje jego odzienie – „szaty jego były białe jak śnieg” (Mt 28,3).

Takie nagromadzenie motywów związanych ze światłem służy przeciwstawieniu zmartwychwstania ciemności grobu. Jeśli zwycięstwo Chrystusa można nazwać nową Paschą, to jej zapowiedzią była pierwsza Pascha, w noc wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Opowiada o tym najważniejsze z czytań Starego Testamentu przeznaczone na dzisiejszą liturgię. W Mateuszowym zamyśle teologicznym noc zmartwychwstania zestawiona jest z nocą wyjścia Izraelitów z Egiptu. Jasność poranka wielkanocnego przeciwstawiona została ciemnościom panującym w kraju niewoli.

Światło nad mrokami dziejów

Plejada czytań ze Starego Testamentu, które dzisiejszej nocy przedstawia nam Kościół, to piękna mozaika ważnych kart historii zbawienia. Kart, w których Bóg zapowiada rozproszenie ciemności grzechu i śmierci, które zapanowały nad światem po grzechu pierwszych rodziców. Bóg stworzył ten świat jako dobry (I czytanie). Dobroć ta zniszczona została przez ludzki grzech, który Bóg postanowił odkupić śmiercią własnego Syna, czego zapowiedzią jest Akeda, czyli związanie Izaaka (II czytanie). Ta śmierć będzie paschą Chrystusa, na wzór paschy Izraelitów uchodzących z Egiptu (III czytanie). Bóg dokona jej motywowany miłością do człowieka, bo „góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać”, ale Jego miłość od nas nie odstąpi (IV czytanie). Miłości tej doświadczyć mogą ci, którzy zmieniają swoje myślenie – czyli nawracają się ku Bogu i Jego słowu (V czytanie). O mocy Bożego słowa, władnego zmienić ludzkie życie, mówi prorok Baruch (VI) czytanie. A wszystko to stanie się możliwe dzięki nowemu przymierzu, które Bóg zawrze z całą ludzkością (VII czytanie). Uczestnictwo w nowym przymierzu zapewnia nam chrzest (epistoła). Właśnie dlatego za chwilę przystąpimy do odnowienia tego najważniejszego z sakramentów, który daje nam udział w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa.

Światło w naszych sercach

Cała historia zbawienia, której przegląd dała nam dzisiejsza liturgia Słowa, zmierzała ku punktowi kulminacyjnemu. Jest nim powstanie z martwych Syna Bożego! To wtedy blask Chrystusa zmartwychwstałego rozproszył ciemność, która zapanowała nad światem po grzechu pierwszych rodziców i która rozprzestrzeniała się przez dzieje z powodu grzechów nas wszystkich. Dzisiejsza noc jest nocą zwycięstwa światła nad ciemnością!

Mozaika na fasadzie katedry św. Marka przedstawia scenę zmartwychwstania. Chrystus w geście zwycięstwa nad światem ciemności ma uniesioną prawą dłoń. Z Jego postaci bije blask. Krzyż, który przytrzymuje lewą dłonią, tryumfuje nad całą sceną. Ze znaku śmierci przecież stał się krzyż znakiem miłości. Pastelowe kolory zmieszane z poświatą złota nadają majestatu i królewskiej chwały całej scenerii. Mozaika przesycona jest światłem. Jest to blask zmartwychwstania.

Dzisiejszej nocy zabłysło światło o wiele silniejsze niż tarcza słońca – zajaśniał blask Chrystusa powstałego z grobu. Zamiast tradycyjnych życzeń, posłużmy się słowami Ojca Świętego Jana Pawła II: „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się jej sprzeciwia”.

„W blasku zmartwychwstania”, Biblioteka Kaznodziejska 2 (2026) 185-190.

***

Tuż przed naszą erą, a także u początków czasów chrześcijańskich w Palestynie stosowano praktycznie dwa rodzaje grobów: były to groby kopane w ziemi, oraz groby drążone w skale na wzór izby. Wchodząc do nich, należało się pochylić. Niekiedy zawierały przedsionek, który prowadził do kilku komnat grobowych. W komnatach znajdowały się kute w kamieniu ławy, na których kładziono namaszczone balsamem ciała zmarłych. Uboższe groby zamykano sposobem murarskim, bogatsze zaś zastawiano kamieniem. Zamknięcie grobu miało chronić spokoju zmarłych między innymi przed włóczącymi się psami czy hienami, ale także przed rabusiami.

Tak wyglądał grób Jezusa, w którym został pochowany dzięki staraniom Józefa z Arytmatei. Ewangelista Jan poświadcza: „A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski Dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu” (J 19,41-42).

***

„Wielka Sobota”, Nowe Życie (nr specjalny 2020) 23-24.

Polub stronę na Facebook