W Wielki Czwartek Kościół celebruje ustanowienie dwóch sakramentów: kapłaństwa i Eucharystii.
Rozpocznijmy od tego drugiego. Ewangelie zawierają trzy opisy ustanowienia Eucharystii (Mk 14,22-25; Łk 22,19-20; Mt 26,26-29). Lista ta została wzbogacona przez relację św. Pawła (1Kor 11,23-25). Ewangeliści dokładają wszelkich starań, by ukazać, że ostatnia wieczerza była ucztą paschalną. Żydowskie święto Paschy zakorzenione jest w uroczystościach rolników, którzy składając Bogu dziękczynienie za pierwsze zbiory, ofiarowywali Mu pierwociny trzód i przaśne chleby. Rolnicze święto nabrało nowego, głębszego wymiaru po wyzwoleniu Izraelitów z Egiptu.
Święto wzięło swoją nazwę od wydarzeń związanych z wyjściem Izraelitów spod panowania Ramzesa II. Pascha bowiem w języku hebrajskim oznacza „przejście” i odsyła do „przejścia” anioła śmierci pośród Egipcjan oraz do cudownego przejścia narodu wybranego przez Morze Czerwone. To decydujące wydarzenie leży u podstaw państwowości późniejszego Izraela i Judy.
Od Paschy Izraela do naszej
Pascha Izraela
Termin „pascha” w języku hebrajskim oznacza „przejście” i odnosi się zarówno do przejścia anioła śmierci pośród Egipcjan, jak i do cudownego przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone. To kluczowe wydarzenie legło u podstaw kształtowania się państwowości Izraela i Judy. Obchody paschy trwały tydzień i kulminowały się czternastego dnia miesiąca Nisan. Opierały się na przekazie Księgi Wyjścia, o czym mówi dzisiejsze I czytanie: baranek paschalny był składany w ofierze, a jego krwią, przy użyciu hizopu, skrapiano odrzwia domów. Mięso spożywano razem z przaśnym chlebem, często stojąc i będąc w gotowości do drogi, co symbolizowało gotowość do opuszczenia niewoli. Zwierzę musiało być pozbawione skazy, zgodnie z normami prawa religijnego. W świątyni kapłani odbierali wybrane baranki, dokonywali ich rytualnego uboju i zbierali krew, która była następnie odprowadzana specjalnym systemem kanałów do potoku Cedron. Tłuszcz i wnętrzności spalano, natomiast mięso zabierano do spożycia — koniecznie pieczone, bez łamania kości. Podczas uczty każdy uczestnik miał określoną rolę: najmłodszy zadawał pytanie o sens rytuału, a ojciec odpowiadał, przedstawiając historię święta. W trakcie pierwszego błogosławieństwa spożywano przaśny chleb w czerwonym sosie; słona woda symbolizowała łzy przodków. Mięso baranka jedzono z gorzkimi ziołami jako przypomnienie trudnej przeszłości.
Pascha Chrystusa
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus nadał nowe znaczenie terminowi „pascha”: paschę Izraelitów uczynił swoją. W chrześcijańskim rozumieniu termin „pascha” wskazuje na „przejście” Chrystusa ze śmierci do życia, a więc obejmuje także Jego zmartwychwstanie, wstąpienie do niebios, a nawet zesłanie Ducha Świętego. Chodzi o prawdziwą paschę Chrystusa – przejście z tego świata do Ojca, do eschatologicznego królestwa Bożego. Eucharystia jest nie tylko uobecnieniem śmierci Chrystusa, lecz także Jego zmartwychwstania i wstąpienia do nieba. Mówi nam o tym św. Paweł w dzisiejszym II czytaniu.
W tym kontekście zauważyć trzeba rzecz niezwykle istotną. Schemat żydowskiej uczty paschalnej opiera się na czterech kielichach wina. Ich kolejność i znaczenie są jasno określone: pierwszy kielich, zwany kiduszem, to rozbudowana modlitwa przed posiłkiem; drugi, czyli hagada, towarzyszy wyjaśnieniom znaczenia święta Paschy; trzeci kielich – kielich błogosławieństwa (hebr. beracha) lub dziękczynienia – spożywany jest po spożyciu pokarmów; czwarty, zwany hallelem, kończy śpiew psalmów i jest znakiem zakończenia uczty.
Otóż Jezus pominął spożycie czwartego kielicha, wyjaśniając: „Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym” (Mk 14,25). Interpretacja tego gestu wskazuje, że ostatnia wieczerza nie została zakończona, lecz trwa poprzez liturgiczne sprawowanie paschy Jezusa (męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia) na ołtarzach całego świata i będzie kontynuowana aż do paruzji, kiedy wszyscy zbawieni dopełnią swojej paschy – przejścia do chwały królestwa Bożego, uczestnicząc w eschatologicznej uczcie.
Nasza pascha
Wielki Czwartek jest ponadto dniem ustanowienia sakramentalnego kapłaństwa. Św. Jan rozpoczyna opis wydarzenia od słów: „Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13,1). Następnie opisuje obrzęd umycia nóg apostołom przez Jezusa, który bywa interpretowany jako przykład postawy służebnej. Z drugiej strony, można dostrzec w tym geście nawiązanie do starotestamentowego rytuału namaszczenia na kapłanów, gdyż Mojżesz przy konsekracji Aarona i jego synów również dokonywał odpowiednich obmyć wodą (Wj 29,4; 30,19-21; 40,30-32). Obmywając uczniom nogi Jezus nie tylko ukazywał wzór służby, ale dokonywał konsekracji kapłanów nowego przymierza!
To właśnie ci kapłani, sprawując Eucharystię, sprawiają, że uczestniczymy w passze Chrystusa, dołączając do tych, którzy w niebie wychylają już czwarty kielich ostatniej wieczerzy! To o nich mówi Apokalipsa, iż są błogosławieni, bo zostali wezwani na ucztę godów Baranka! Mamy nadzieję, że poprzez uczestnictwo w Eucharystii pascha Chrystusa stanie się naszą – i kiedyś jak On przez śmierć przejdziemy do życia.
„Od Paschy Izraela do naszej”, Biblioteka Kaznodziejska 2 (2026) 162-166.
***
A teraz zapraszam do parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu (nagranie z 2017 roku). Eucharystia nazywana jest Ucztą Miłości. Jezus, którego miłość do człowieka zaprowadziła aż na krzyż staje się obecny pośród nas pod postaciami Chleba i Wina. Zaprasza do udziału w tej uczcie wszystkich: zarówno tych, którzy żyją blisko Niego, jak i tych, których grzech oddziela od Boga; zarówno przyjaciół, jak i ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. Jednym i drugim pragnie udzielić swych darów. Pragnie, abyśmy zaczerpnęli ze źródła tej miłości, która Jego zawiodła na krzyż, a nas prowadzić może drogami służby potrzebującym.
***

„Wielki Czwartek”, Nowe Życie (nr specjalny 2020) 10-11.
Polub stronę na Facebook

