Galilea – ojczyzna Jezusa
Wszystko działo się zbyt szybko. We Wrocławiu padał śnieg, choć była Wielkanoc. Temperatura oscylowała wokół zera. Wieczorem zjedliśmy kolację i wyjechaliśmy na lotnisko. Z samolotu wysiedliśmy zaledwie kilka godzin później. Lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie osnute było ciemnością, ale już po chwili zza horyzontu zaczęła wychylać swe czoło czerwonawa kula. Autobusem arabskiej kompanii …
