Damaszek, Malula i aramejski

Samolot z Krakowa miał wystartować o 6.00 rano. Wystartował o 10.00. Cztery godziny przed startem byliśmy już uwięzieni w metalowej kapsule. Cztery godziny czekaliśmy na pasie startowym na opadnięcie mgły, która rzekomo uniemożliwiała podryw do lotu. Tego dnia mieliśmy zarezerwowany hotel w Damaszku, jednak stało się jasne, że nie uda się dotrzeć na czas. W …

Z Kenai do Anchorage. Alaska (III)

NA PÓŁWYSPIE KENAI A któż to wie, co w życiu dobre dla człowieka, dopóki liczy marne dni swego życia, które jakby cień przepędza? Bo kto oznajmi człowiekowi, co potem będzie pod słońcem? (Koh 6,12) Homer to najbardziej wysunięte na południe miasteczko półwyspu Kenai. Rozłożyło swe ramiona u stóp klifu, niedaleko zatoki Kachemak, w którą wrzyna …

Azja Mniejsza i jej Kościoły

Gdy byłem dzieckiem, jeden z wakacyjnych miesięcy spędzałem u moich dziadków w Kotlinie Kłodzkiej. Jako mały brzdąc po wieczornej modlitwie wskakiwałem do łóżka, a wtedy z obrazu wiszącego na ścianie spoglądał na mnie Jezus. Stał przed obrośniętymi bluszczem drzwiami. Drzwi nie posiadają klamki. Jezus z latarnią w ręku oświetla ciemność nocy i stuka w futrynę. …

Od Talkeetna na północ. Alaska (II)

TALKEETNA Nie bądź pochopny w słowach, a serce twe niechaj nie będzie zbyt skore, by wypowiedzieć słowo przed obliczem Boga, bo Bóg jest w niebie, a ty na ziemi! Przeto niech słów twoich będzie niewiele (Koh 5,1) Do najznamienitszych koni w historii ludzkości (i świata zwierząt, dodajmy) należy zapewne Incitatus. Z łaciny jego imię oznacza …

Od Anchorage po Whittier. Alaska (I)

Wszystkie fot. M. Rosik Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko marność (Koh 1,2) Na Alasce występują cztery pory roku: zima, czerwiec, lipiec i sierpień. Nasz pobyt w tym niesamowitym miejscu przypadł na trzecią z nich. Gdy po raz pierwszy pomyślałem o podróży na Alaskę, od razu przyszedł mi do głowy werset …

ROZSUWAJĄC ZASŁONĘ. CARTAGENA Z MARQUEZEM

Ów świat zmysłowy jest zasłoną. Owszem, piękną, lecz zasłoną tylko. John Henry Newman Macondo w Stu latach samotności Garcii Marqueza ukazane jest od samego początku istnienia rodu Buendiów – to coś na kształt mitu założycielskiego – aż do jego zaginięcia, czyli praktycznie do wyniszczenia miasta. Krytycy literaccy dopatrują się tu modelu biblijnego – od Genesis do …

Z WIECZNEGO MIASTA DO WIECZNEGO DOMU

 wszystkie fot. M. Rosik Myślę, że to dobry zwyczaj – wybierając się w podróż, zabrać ze sobą książkę. Wielu moich znajomych tak czyni. Od lat, gdy wyjeżdżam, starannie dobieram lekturę. Później, gdy wspominam odwiedzane miejsca, często przypominam sobie również najciekawsze fragmenty książki czy też refleksje, które rodziły się w oparciu o lekturę. Ta podróż całkowicie …

RYBY WCIĄŻ ŚPIEWAJĄ. AMAZONIA

Z najwyższych szczytów górskich, gdzie są wieczne śniegi, oddziela się woda i żłobi rys niepewny na odwiecznej powłoce kamienia: właśnie narodziła się Amazonka. Rodzi się w każdej chwili. Zstępuje jak kręte, powolne światło, by urosnąć w ziemi. Pomniejszając przestrzenie zielone, wymyśla swą drogę i rośnie. Podziemne strumienie wyłaniają się, by wziąć się w objęcia z …

EGIPT ŚWIĘTEJ RODZINY

fot. M. Rosik Dzięki znakomitemu biuru podróży Wratislavia Travel (Mariusz Podgórski – dziękujemy!) przebyliśmy praktycznie nieznaną w Kościele zachodnim trasę wędrówki Świętej Rodziny w Egipcie. Kościół koptyjski pieczołowicie pielęgnuje wielowiekową tradycję, która zna niemal trzydzieści miejsc pobytu Jezusa, Maryi i Józefa w kraju faraonów. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od Pustyni Egipskiej i Nitryjskiej, gdzie zadomowili się …